Grudziądz 05.11.2026, g. 19:00
od 198.45 pln
Kasia Kowalska jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych polskich artystek! Ma na swoim koncie wiele prestiżowych nagród w tym: Fryderyki, Superjedynki, MTV European Music Awards, oraz ponad milion sprzedanych płyt. Każdy z jej albumów pokrył się kilkukrotną platyną.
Autorka wielu przebojów: „Prowadź mnie”, „A to co mam”, „Wyznanie”, „Coś optymistycznego”, „Wyrzuć ten gniew”, „Spowiedź”, „Antidotum”, „To co dobre”, „Być tak blisko”, „Co może przynieść nowy dzień”.
Choć od wydania pierwszej płyty minęło wiele czasu i wiele w jej życiu się wydarzyło, to pewne rzeczy pozostały niezmienne: jej niecodzienna wrażliwość na dźwięk, miłość do muzyki i pasja z jaką ją wykonuje. Zapraszamy na koncert Kasi Kowalskiej tym razem w wyjątkowej, akustycznej odsłonie.
Autorka wielu przebojów: „Prowadź mnie”, „A to co mam”, „Wyznanie”, „Coś optymistycznego”, „Wyrzuć ten gniew”, „Spowiedź”, „Antidotum”, „To co dobre”, „Być tak blisko”, „Co może przynieść nowy dzień”.
Choć od wydania pierwszej płyty minęło wiele czasu i wiele w jej życiu się wydarzyło, to pewne rzeczy pozostały niezmienne: jej niecodzienna wrażliwość na dźwięk, miłość do muzyki i pasja z jaką ją wykonuje. Zapraszamy na koncert Kasi Kowalskiej tym razem w wyjątkowej, akustycznej odsłonie.
Grudziądz 06.11.2026, g. 19:00
od 104.00 pln
BREAKOUT – największa gwiazda blues-rocka lat ’70 XX wieku. OLD BREAKOUT – niekwestionowani mistrzowie gatunku lat ’20 XXI wieku.
Obie te czasoprzestrzenie, oddalone od siebie o pół wieku, łączą Ci sami legendarni muzycy:
Tadeusz Trzciński – harm. ustna, Breakout 1970-1974 (kultowe płyty: Blues Breakout, Mira, Ogień, Karate)
Maciej Bogusław Kubicki – bass, Breakout 1978-1981 (Pożegnalny cyrk, To mój blues) w towarzystwie doskonałych bluesmanów:
Marcin Kołdra – wokal, gitara,
Sławomir Burakowski – gitara,
Łukasz Biliński – perkusja.
W ciągu ostatnich 4 lat OLD BREAKOUT w ramach tras „80a” i „Rzeka Dzieciństwa” zagrali około 200 koncertów, w których uczestniczyło ponad 70 tysięcy osób, a niemal każdy z nich kończył się owacjami na stojąco. Zespół zagrał też na POL’AND’ROCK FESTIVAL 2025 największy koncert bluesowy tej dekady w Polsce. W 2026 zespół wyrusza w trasę „OLD BREAKOUT – BLUES BREAKOUT – 55-lecie” upamiętniającą 55 rocznicę powstania przełomowej płyty „BLUES BREAKOUT”. Zapraszamy do udziału w uczcie muzycznej, w czasie której usłyszycie niemal całą płytę „Blues Breakout” i 1,5 godziny innych wielkich i wartościowych przebojów Breakoutu i duetu Nalepa-Loebl.
Obie te czasoprzestrzenie, oddalone od siebie o pół wieku, łączą Ci sami legendarni muzycy:
Tadeusz Trzciński – harm. ustna, Breakout 1970-1974 (kultowe płyty: Blues Breakout, Mira, Ogień, Karate)
Maciej Bogusław Kubicki – bass, Breakout 1978-1981 (Pożegnalny cyrk, To mój blues) w towarzystwie doskonałych bluesmanów:
Marcin Kołdra – wokal, gitara,
Sławomir Burakowski – gitara,
Łukasz Biliński – perkusja.
W ciągu ostatnich 4 lat OLD BREAKOUT w ramach tras „80a” i „Rzeka Dzieciństwa” zagrali około 200 koncertów, w których uczestniczyło ponad 70 tysięcy osób, a niemal każdy z nich kończył się owacjami na stojąco. Zespół zagrał też na POL’AND’ROCK FESTIVAL 2025 największy koncert bluesowy tej dekady w Polsce. W 2026 zespół wyrusza w trasę „OLD BREAKOUT – BLUES BREAKOUT – 55-lecie” upamiętniającą 55 rocznicę powstania przełomowej płyty „BLUES BREAKOUT”. Zapraszamy do udziału w uczcie muzycznej, w czasie której usłyszycie niemal całą płytę „Blues Breakout” i 1,5 godziny innych wielkich i wartościowych przebojów Breakoutu i duetu Nalepa-Loebl.
Grudziądz 06.11.2026, g. 19:00
od 147.00 pln
"Jezioro Łabędzie"
Spektakl "Jezioro Łabędzie" opowiada poruszającą historię miłości, magii i poświęcenia. Fabuła koncentruje się wokół młodego księcia Zygfryda, który zakochuje się w pięknej Odettcie, przemienionej w łabędzia przez potężnego czarnoksiężnika Rothbarta. Zdesperowany czarnoksiężnik przysięga zniszczyć ich miłość, wprowadzając intrygi, manipulacje i złudzenia. Czy miłość i determinacja będą wystarczające, aby pokonać siłę zła?
"Jezioro Łabędzie" w wykonaniu Królewskiego Baletu Klasycznego prowadzonego przez Marcina Rolczyńskiego, to spektakl, który porusza dusze, wciąga w świat baśni i czaruje swoją elegancją oraz pięknem. Jest to produkcja, która zachwyci zarówno miłośników baletu, jak i tych, którzy dopiero odkrywają urok sztuki tanecznej.
Spektakl "Jezioro Łabędzie" opowiada poruszającą historię miłości, magii i poświęcenia. Fabuła koncentruje się wokół młodego księcia Zygfryda, który zakochuje się w pięknej Odettcie, przemienionej w łabędzia przez potężnego czarnoksiężnika Rothbarta. Zdesperowany czarnoksiężnik przysięga zniszczyć ich miłość, wprowadzając intrygi, manipulacje i złudzenia. Czy miłość i determinacja będą wystarczające, aby pokonać siłę zła?
"Jezioro Łabędzie" w wykonaniu Królewskiego Baletu Klasycznego prowadzonego przez Marcina Rolczyńskiego, to spektakl, który porusza dusze, wciąga w świat baśni i czaruje swoją elegancją oraz pięknem. Jest to produkcja, która zachwyci zarówno miłośników baletu, jak i tych, którzy dopiero odkrywają urok sztuki tanecznej.
Grudziądz 08.11.2026, g. 11:00
od 27.00 pln
„Czerwony Kapturek i wilk”
Reżyseria: Zbigniew Kulwicki
Las. Czerwony kapturek. Wilk. Historia, którą wszyscy znamy.
A gdyby jednak opowiedzieć ją inaczej?
„Czerwony Kapturek i wilk” w reżyserii Zbigniewa Kulwickiego zaprasza widzów do świata dobrze znanej baśni, w którym nic nie jest oczywiste, a granica między tym, co dobre i złe, potrafi zaskakująco się przesunąć.
Wyruszamy z Czerwonym Kapturkiem w drogę przez las – miejsce pełne tajemnic, nieoczekiwanych spotkań i sytuacji, w których pozory mogą bardzo mylić. Na tej drodze pojawi się oczywiście Wilk. Ale czy na pewno taki, jakiego pamiętamy z dziecięcych opowieści?
Spektakl Zbigniewa Kulwickiego sięga po klasyczną baśń, aby spojrzeć na nią z nowej perspektywy. Jest w nim miejsce na humor, emocje, przygodę i odrobinę niepokoju, ale przede wszystkim na pytania o to, kogo nazywamy dobrym, kogo złym i czy zawsze mamy rację, kiedy oceniamy innych.
To opowieść o spotkaniu. O strachu i odwadze. O tym, że czasem warto zatrzymać się na chwilę i posłuchać drugiej strony.
Bo może Wilk ma coś do powiedzenia?
A może… Czerwony Kapturek również nie jest dokładnie taki, jak myśleliśmy?
Przed nami baśń, którą znamy.
Historia, której jeszcze nie znamy.
I spotkanie, którego nie da się tak łatwo zapomnieć.
„Czerwony Kapturek i wilk” – czasem, żeby poznać prawdę, trzeba wejść do lasu.
Reżyseria: Zbigniew Kulwicki
Las. Czerwony kapturek. Wilk. Historia, którą wszyscy znamy.
A gdyby jednak opowiedzieć ją inaczej?
„Czerwony Kapturek i wilk” w reżyserii Zbigniewa Kulwickiego zaprasza widzów do świata dobrze znanej baśni, w którym nic nie jest oczywiste, a granica między tym, co dobre i złe, potrafi zaskakująco się przesunąć.
Wyruszamy z Czerwonym Kapturkiem w drogę przez las – miejsce pełne tajemnic, nieoczekiwanych spotkań i sytuacji, w których pozory mogą bardzo mylić. Na tej drodze pojawi się oczywiście Wilk. Ale czy na pewno taki, jakiego pamiętamy z dziecięcych opowieści?
Spektakl Zbigniewa Kulwickiego sięga po klasyczną baśń, aby spojrzeć na nią z nowej perspektywy. Jest w nim miejsce na humor, emocje, przygodę i odrobinę niepokoju, ale przede wszystkim na pytania o to, kogo nazywamy dobrym, kogo złym i czy zawsze mamy rację, kiedy oceniamy innych.
To opowieść o spotkaniu. O strachu i odwadze. O tym, że czasem warto zatrzymać się na chwilę i posłuchać drugiej strony.
Bo może Wilk ma coś do powiedzenia?
A może… Czerwony Kapturek również nie jest dokładnie taki, jak myśleliśmy?
Przed nami baśń, którą znamy.
Historia, której jeszcze nie znamy.
I spotkanie, którego nie da się tak łatwo zapomnieć.
„Czerwony Kapturek i wilk” – czasem, żeby poznać prawdę, trzeba wejść do lasu.
Grudziądz 08.11.2026, g. 16:00
od 43.00 pln
Tegoroczna, 9 edycja, po raz kolejny będzie proponować melomanom bogactwo doznań dźwiękowych, wizualnych i repertuarowych – od muzyki ludowej, etnicznej poprzez standardy muzyki francuskiej, akordeonowej po jazz i piosenkę aktorską.
Wszystko za sprawą wyjątkowych gości:
Maja Sikorowska – piosenkarka grupy POD BUDĄ, laureatka ZŁOTEJ PŁYTY za projekt „Kraków – Saloniki”, córka Andrzeja Sikorowskiego i Greczynki Chariklii Motsiou
Krakowski zespół KROKE w swej twórczości balansuje pomiędzy gatunkami, czerpiąc inspiracje z muzyki etnicznej, brzmienia Orientu (zwłaszcza na albumie Seventh Trip), a także jazzu tworząc swój własny, charakterystyczny styl. W ostatnich latach oprócz własnych projektów zespół nagrywał również płyty z takimi artystami jak Nigel Kennedy, Edyta Geppert czy Maja Sikorowska. KROKE jest laureatem czterech ZŁOTYCH PŁYT (m.in. z Nigelem Kennedym oraz Edytą Geppert); muzycy koncertowali na zaproszenie Stevena Spielberga (ścieżka dźwiękowa do „Listy Schindlera”), Petera Gabriela (muzyka filmowa „Polowanie na króliki”) czy Davida Lyncha (muzyka do filmu „Inland Empire”)
„TrzyStruny”– fuzja polskiego i słowiańskiego folkloru. Trio, które łączy bogate instrumentarium, tworząc subtelne, transowe interpretacje tradycyjnych melodii. Formację tworzą utalentowane kobiety, które połączyła miłość do muzyki i pasja do folkloru. Zespół powstał w 2022 r. w Bydgoszczy. Zespół jest laureatem III nagrody na prestiżowym konkursie,, Mikołajki Folkowe” w Lublinie 2023. W 2025 roku zespół dostał się do grona finalistów konkursu w ramach Festiwalu,, Folkowisko” wykonując koncert na antenie Radia Rzeszów. „TrzyStruny” są laureatem konkursu Turniej Muzyków Prawdziwych – w 2025 roku zdobyły wyróżnienie w kategorii muzyki eksperymentalnej.
Patrycja Frank – lira korbowa, altówka, śpiew;
Marcelina Kujacińska – cymbały rzeszowskie, skrzypce, śpiew, baraban,
Paulina Krakowian – Biernacka – suka biłgorajska, fidel płocka, kemancze, skrzypce,śpiew
Kamil Szafrański – akordeon interesuje się muzyką ludową i folklorem miejskim, a wraz z „Ferajną Bydgoską” tworzy jedną z najlepszych kapel podwórkowych w Polsce. Laureat wielu konkursów akordeonowych, m. in. w Słupcy, Solcu Zdroju, Mławie. Aranżer i kompozytor, członek kapeli Zespołu Pieśni i Tańca „Ziemia Bydgoska” oraz Zespołu Pieśni i Tańca „Płomienie”. Kierownik amatorskiego zespołu „Kapela „Łubianioki” z Łubianki. Wielokrotny reprezentant kraju podczas międzynarodowych festiwali folklorystycznych. Wraz z Kapelą Zespołu Pieśni i Tańca „Ziemia Bydgoska” otrzymał nominację do Fryderyka 2025 za płytę „Nie ma Ziemi nad Kujawy”.
Gospodarz festiwalu Grzegorz Grzanka z zespołem SWEET ACCORDION
Wszystko za sprawą wyjątkowych gości:
Maja Sikorowska – piosenkarka grupy POD BUDĄ, laureatka ZŁOTEJ PŁYTY za projekt „Kraków – Saloniki”, córka Andrzeja Sikorowskiego i Greczynki Chariklii Motsiou
Krakowski zespół KROKE w swej twórczości balansuje pomiędzy gatunkami, czerpiąc inspiracje z muzyki etnicznej, brzmienia Orientu (zwłaszcza na albumie Seventh Trip), a także jazzu tworząc swój własny, charakterystyczny styl. W ostatnich latach oprócz własnych projektów zespół nagrywał również płyty z takimi artystami jak Nigel Kennedy, Edyta Geppert czy Maja Sikorowska. KROKE jest laureatem czterech ZŁOTYCH PŁYT (m.in. z Nigelem Kennedym oraz Edytą Geppert); muzycy koncertowali na zaproszenie Stevena Spielberga (ścieżka dźwiękowa do „Listy Schindlera”), Petera Gabriela (muzyka filmowa „Polowanie na króliki”) czy Davida Lyncha (muzyka do filmu „Inland Empire”)
„TrzyStruny”– fuzja polskiego i słowiańskiego folkloru. Trio, które łączy bogate instrumentarium, tworząc subtelne, transowe interpretacje tradycyjnych melodii. Formację tworzą utalentowane kobiety, które połączyła miłość do muzyki i pasja do folkloru. Zespół powstał w 2022 r. w Bydgoszczy. Zespół jest laureatem III nagrody na prestiżowym konkursie,, Mikołajki Folkowe” w Lublinie 2023. W 2025 roku zespół dostał się do grona finalistów konkursu w ramach Festiwalu,, Folkowisko” wykonując koncert na antenie Radia Rzeszów. „TrzyStruny” są laureatem konkursu Turniej Muzyków Prawdziwych – w 2025 roku zdobyły wyróżnienie w kategorii muzyki eksperymentalnej.
Patrycja Frank – lira korbowa, altówka, śpiew;
Marcelina Kujacińska – cymbały rzeszowskie, skrzypce, śpiew, baraban,
Paulina Krakowian – Biernacka – suka biłgorajska, fidel płocka, kemancze, skrzypce,śpiew
Kamil Szafrański – akordeon interesuje się muzyką ludową i folklorem miejskim, a wraz z „Ferajną Bydgoską” tworzy jedną z najlepszych kapel podwórkowych w Polsce. Laureat wielu konkursów akordeonowych, m. in. w Słupcy, Solcu Zdroju, Mławie. Aranżer i kompozytor, członek kapeli Zespołu Pieśni i Tańca „Ziemia Bydgoska” oraz Zespołu Pieśni i Tańca „Płomienie”. Kierownik amatorskiego zespołu „Kapela „Łubianioki” z Łubianki. Wielokrotny reprezentant kraju podczas międzynarodowych festiwali folklorystycznych. Wraz z Kapelą Zespołu Pieśni i Tańca „Ziemia Bydgoska” otrzymał nominację do Fryderyka 2025 za płytę „Nie ma Ziemi nad Kujawy”.
Gospodarz festiwalu Grzegorz Grzanka z zespołem SWEET ACCORDION
Grudziądz 09.11.2026, g. 19:00
od 136.50 pln
Kabaret hrAbi & Wojtek Kamiński – Być facetem
Nowy program kabaretu hrAbi to spojrzenie na współczesną męskość. Stworzony przez mężczyzn i opowiedziany męskim głosem, ale kierowany do wszystkich - a zwłaszcza do tych, którzy dobrze wiedzą, z kim żyją i kogo próbują zrozumieć.
W czasach, gdy o męskości mówi się dużo i poważnie, hrAbi postanawia przyjrzeć się jej po swojemu: z uśmiechem i autoironią. Weźmiemy facetów trochę w obronę, trochę pod lupę - czasem ich pochwalimy, czasem delikatnie rozbroimy śmiechem. Mamy do tego pełne prawo, bo żartujemy przecież z samych siebie.
W programie pojawią się skecze, piosenki, improwizacje oraz interakcje z publicznością. Bohaterem wieczoru będzie mężczyzna w każdej odsłonie — zagubiony, zaradny, wzruszający, czasem absurdalny, ale prawdziwy.
A wszystko w stylu hrAbi (Dariusz Kamys, Tomasz Majer, Łukasz Pietsch) w świetnym towarzystwie Wojtka Kamińskiego.
„Być facetem” - świeże spojrzenie na to, co męskie. Z humorem i dystansem.
Nowy program kabaretu hrAbi to spojrzenie na współczesną męskość. Stworzony przez mężczyzn i opowiedziany męskim głosem, ale kierowany do wszystkich - a zwłaszcza do tych, którzy dobrze wiedzą, z kim żyją i kogo próbują zrozumieć.
W czasach, gdy o męskości mówi się dużo i poważnie, hrAbi postanawia przyjrzeć się jej po swojemu: z uśmiechem i autoironią. Weźmiemy facetów trochę w obronę, trochę pod lupę - czasem ich pochwalimy, czasem delikatnie rozbroimy śmiechem. Mamy do tego pełne prawo, bo żartujemy przecież z samych siebie.
W programie pojawią się skecze, piosenki, improwizacje oraz interakcje z publicznością. Bohaterem wieczoru będzie mężczyzna w każdej odsłonie — zagubiony, zaradny, wzruszający, czasem absurdalny, ale prawdziwy.
A wszystko w stylu hrAbi (Dariusz Kamys, Tomasz Majer, Łukasz Pietsch) w świetnym towarzystwie Wojtka Kamińskiego.
„Być facetem” - świeże spojrzenie na to, co męskie. Z humorem i dystansem.
Grudziądz 13.11.2026, g. 19:30
od 95.00 pln
W 2026 roku legendarna formacja Püdelsi wyrusza w trasę koncertową "PUDELSI THE BEST", promując jednocześnie swoją najnowszą płytę.
To wyjątkowa okazja, by na żywo usłyszeć utwory, które na stałe zapisały się w historii polskiej muzyki alternatywnej.
Podczas koncertów publiczność usłyszy największe przeboje zespołu, m.in. "Uważaj na niego", "Dawno dziewczyno", "Tango Libido", "Wolność słowa" oraz wiele innych kultowych kompozycji. Trasa "PUDELSI THE BEST" to prawdziwa muzyczna piguła - energetyczna mieszanka rocka, punku, reggae i bluesa, z charakterystycznym, bezkompromisowym przekazem zespołu. Koncert Püdelsów to ponad 90 minut intensywnych emocji, charyzmy scenicznej i muzyki, która od lat trafia do kolejnych pokoleń słuchaczy. Zespół niezmiennie udowadnia, że pozostaje w doskonałej formie, a ich twórczość wciąż jest aktualna i poruszająca.
Trasa "PUDELSI THE BEST" to obowiązkowy punkt dla fanów mocnych brzmień i kultowej polskiej alternatywy.
To wyjątkowa okazja, by na żywo usłyszeć utwory, które na stałe zapisały się w historii polskiej muzyki alternatywnej.
Podczas koncertów publiczność usłyszy największe przeboje zespołu, m.in. "Uważaj na niego", "Dawno dziewczyno", "Tango Libido", "Wolność słowa" oraz wiele innych kultowych kompozycji. Trasa "PUDELSI THE BEST" to prawdziwa muzyczna piguła - energetyczna mieszanka rocka, punku, reggae i bluesa, z charakterystycznym, bezkompromisowym przekazem zespołu. Koncert Püdelsów to ponad 90 minut intensywnych emocji, charyzmy scenicznej i muzyki, która od lat trafia do kolejnych pokoleń słuchaczy. Zespół niezmiennie udowadnia, że pozostaje w doskonałej formie, a ich twórczość wciąż jest aktualna i poruszająca.
Trasa "PUDELSI THE BEST" to obowiązkowy punkt dla fanów mocnych brzmień i kultowej polskiej alternatywy.
Grudziądz 14.11.2026, g. 19:00
od 189.00 pln
Stare Dobre Małżeństwo to najbardziej rozpoznawalny zespół z kręgu piosenki poetyckiej i ballady folkowej w Polsce, od przeszło trzech dekad prowadzony przez Krzysztofa Myszkowskiego – charyzmatycznego pieśniarza, kompozytora i autora o studenckim rodowodzie. Występy tej legendarnej formacji stanowią atrakcję koncertową na niespotykaną dotąd skalę. Stare Dobre Małżeństwo regularnie zapełnia największe i najbardziej prestiżowe sale koncertowe w kraju. Publiczność zespołu dojrzewając z nim, podąża wiernie jego śladem, co stanowi wartość najwyższą z możliwych.
Zespół podczas koncertu wykona nie tylko swoje największe przeboje „Czarny blues o czwartej nad ranem”, „Bieszczadzkie Anioły” „Jak”, ale również utwory z najnowszych płyt.
Skład zespołu:
Krzysztof Myszkowski – śpiew, gitara, harmonijka ustna
Wojciech Czemplik – skrzypce
Tomasz Pierzchniak – kontrabas, gitara basowa
Bolesław Pietraszkiewicz – gitary
Beata Koptas - śpiew
Zespół podczas koncertu wykona nie tylko swoje największe przeboje „Czarny blues o czwartej nad ranem”, „Bieszczadzkie Anioły” „Jak”, ale również utwory z najnowszych płyt.
Skład zespołu:
Krzysztof Myszkowski – śpiew, gitara, harmonijka ustna
Wojciech Czemplik – skrzypce
Tomasz Pierzchniak – kontrabas, gitara basowa
Bolesław Pietraszkiewicz – gitary
Beata Koptas - śpiew
Grudziądz 19.11.2026, g. 18:00
od 11.00 pln
Dyskusyjny Klub Filmowy
"Kandydaci śmierci" reż. Maciej Cuske
Wydarzenie współfinansowanie przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. W ramach projektu „Przy kawie o filmie”. Spotkania filmowe bez ograniczeń wiekowych.
Trzech chłopaków wraz z tatą jednego z nich od ponad 15 lat co roku wyjeżdża wspólnie na wakacje, by nakręcić kolejny horror w niezwykłych plenerach i tajemniczych miejscach Polski. Czy ich przyjaźń przetrwa do końca świata?
Kilkanaście lat temu Maciej zabrał swojego syna i dwóch jego kolegów na wakacje, podczas których wspólnie nakręcili horror. Chciał w ten sposób odciągnąć chłopców od komputerów. Nie przypuszczał wtedy, że przerodzi się to w jedną z największych przygód jego życia i że razem stworzą nie tylko unikalną, ale z pewnością jedyną w swoim rodzaju serię horrorów zatytułowaną „Kandydaci Śmierci”. Dziś chłopcy mają prawie 30 lat. Bardzo się zmienili, a każdy z nich szuka własnej drogi. Dokument to zapis ich filmowych przygód na przestrzeni kilkunastu lat. To film o nich samych, o dorastaniu, pytaniach, lękach i marzeniach, a przede wszystkim o potędze wieloletniej przyjaźni.
„Kandydaci Śmierci” to jeden z najlepiej ocenianych przez krytykę i publiczność polskich filmów dokumentalnych ostatnich lat. Zwycięzca Konkursu Polskiego i dwóch nagród publiczności na Millennium Docs Against Gravity, który swoją światową premierę miał podczas prestiżowego festiwalu w Salonikach.
„Czuję, jakby moja dusza potrzebowała tego filmu, a nigdy o tym nie wiedziała” - piszą na Filmwebie widzowie po jego seansie.
„Kandydaci Śmierci” łączą pasję do kina z niezwykłą czułością i poczuciem humoru. To opowieść o dorastaniu, pytaniach, lękach i marzeniach, a przede wszystkim o potędze wieloletniej przyjaźni. Jej głównymi bohaterami są reżyser filmu Maciej Cuske oraz jego syn Staś, którzy wraz z kumplami, Rafałem i Adrianem, oraz najsłodszą psinką w kosmosie - Frunią - tworzyli przez kilkanaście lat w czasie wakacji horrory klasy B.
Mężczyźni, którzy nie boją się uczuć
„Kandydatów Śmierci” Macieja Cuske okrzyknięto „dokumentalnym Boyhoodem”. Choć punktem wyjścia jest tu młodzieńcza pasja kręcenia amatorskich horrorów, otrzymujemy przede wszystkim piękny, autentyczny i czuły obraz dorastania. To historia mężczyzn, którzy nie boją się uczuć i hołd dla dającej siłę przyjaźni oraz relacji ojca z synem.
Maciej Cuske stworzył film niezwykle osobisty, w którym życiowa mądrość przenika się z ciętym dowcipem, co skutecznie sprawia, że nie ma tu miejsca na ckliwość, za to jest go mnóstwo na pokazanie prawdziwej bliskości. Wieczorne rozmowy o lękach, życiowych porażkach i dojrzewaniu stają się uniwersalnym zapisem budowania trwałych więzi i pokoleniowej wymiany. Otwarty rodzic zaczyna z fascynacją, uczyć się od własnego dziecka. Brawurowa podróż do świata wyobraźni.
Historia cyklu horrorów „Kandydaci Śmierci”, jak i filmu dokumentalnego, zaczyna się kilkanaście lat temu. Maciej postanowił zabrać wtedy swojego syna i jego dwóch kolegów na wakacje, podczas których wspólnie nakręcili pierwszy horror. Chciał w ten sposób odciągnąć chłopców od komputerów. Nie przypuszczał wtedy, że przerodzi się to w jedną z największych przygód jego życia.
Tak reżyser w Studiu Festiwalowym MDAG wspominał początki tego projektu:
„Wszystko zaczęło się od drobnego pomysłu, a właściwie od dojmującej świadomości uciekającego czasu. Tonąłem w kolejnych projektach i pracy, podczas gdy mój syn, Staś, dorastał. Miał już trzynaście lat, a ja widziałem, jak powoli tracę na niego wpływ. Czułem, że coś bezpowrotnie mi umyka – tak po prostu, jako ojcu. Zapragnąłem spędzić czas tylko z nim. Nie było to jednak proste, bo Staś był już bardzo zżyty ze swoimi kolegami. Wpadłem więc na pomysł: zabiorę ich wszystkich na wspólne wakacje. Chciałem przy okazji z bliska podpatrzeć ten ulotny moment – sam koniec ich dzieciństwa. Musiałem wymyślić jakiś sprytny patent, żeby namówić chłopaków na taki wyjazd. Za nic w świecie nie chcieli dobrowolnie jechać na odludzie, w jakąś głuszę. Przez pierwsze trzy lata jeździliśmy do drewnianej chaty na Podlasiu. Spaliśmy w namiocie, wodę wyciągaliśmy ze studni, korzystaliśmy z drewnianego wychodka. Zero sklepów, internetu czy telewizora. Dla nich taka forma spędzania czasu była wręcz niepojęta, przekraczała granice ich wyobraźni. Moim chwytem stała się więc obietnica, że pomogę im nakręcić wspólny horror. I to ich rzeczywiście kręciło.
Przyjaciel Stasia, Rafał, miał na tym punkcie prawdziwego bzika. Był święcie przekonany, że będzie robił filmy jak Tarantino. Nie wyobrażał sobie innego życia ani innego świata. Trochę wykorzystałem tę jego niespożytą energię do tworzenia kina. Nie wiedziałem wtedy, że potrwa to tak długo. Z czasem chłopcy dorastali, a wraz z nimi rosły ich ambicje. Nasze wyjazdy stawały się coraz większymi wyzwaniami, a warunki, w jakich realizowaliśmy nasze horrory, bywały coraz trudniejsze. Wszystko wymyślaliśmy na gorąco, na miejscu. Ta spontaniczność sprawiała, że przeżywaliśmy niezwykle intensywny, fantastyczny czas, do którego wciąż chcieliśmy wracać”.
Publiczność pokochała „Kandydatów Śmierci”
Dwie nagrody publiczności w czasie festiwalu Millennium Docs Against Gravity mówią same za siebie. Publiczność pokochała nowy film Macieja Cuske, czemu dała wyraz także w recenzjach użytkowników na Filmwebie. Film posiada średnią 8,1 przy niemal 800 ocenach. Osoby, które miały już okazję zobaczyć film, piszą o nim tak:
„Można razem budować tratwę, kręcić amatorskie horrory, śmiać się z własnych pomysłów, ale też bez wstydu mówić kocham cię, przyznać się do słabości czy zapłakać”
„Męskie rozmowy, męskie przygody, męskie przyjaźnie. Jest i śmiech (sporo, sporo śmiechu), i ciut płaczu”
„Kiedy idziesz na fajny film, który ma być dobrą zabawą, a dostajesz przepiękną opowieść o pasji, poświęceniu, miłości i przyjaźni. Jest zabawnie, jest wzruszająco, jest treściwie. A przede wszystkim jest szczerze i z niebywałą lekkością”
„Wzrusza, bawi, pozostawia ciepełko. Jeden z piękniejszych dokumentów jakie widziałam w swoim życiu. Wspaniały!”.
Polska2026 1h 35m
Premiera: 07 sierpień 2026
"Kandydaci śmierci" reż. Maciej Cuske
Wydarzenie współfinansowanie przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. W ramach projektu „Przy kawie o filmie”. Spotkania filmowe bez ograniczeń wiekowych.
Trzech chłopaków wraz z tatą jednego z nich od ponad 15 lat co roku wyjeżdża wspólnie na wakacje, by nakręcić kolejny horror w niezwykłych plenerach i tajemniczych miejscach Polski. Czy ich przyjaźń przetrwa do końca świata?
Kilkanaście lat temu Maciej zabrał swojego syna i dwóch jego kolegów na wakacje, podczas których wspólnie nakręcili horror. Chciał w ten sposób odciągnąć chłopców od komputerów. Nie przypuszczał wtedy, że przerodzi się to w jedną z największych przygód jego życia i że razem stworzą nie tylko unikalną, ale z pewnością jedyną w swoim rodzaju serię horrorów zatytułowaną „Kandydaci Śmierci”. Dziś chłopcy mają prawie 30 lat. Bardzo się zmienili, a każdy z nich szuka własnej drogi. Dokument to zapis ich filmowych przygód na przestrzeni kilkunastu lat. To film o nich samych, o dorastaniu, pytaniach, lękach i marzeniach, a przede wszystkim o potędze wieloletniej przyjaźni.
„Kandydaci Śmierci” to jeden z najlepiej ocenianych przez krytykę i publiczność polskich filmów dokumentalnych ostatnich lat. Zwycięzca Konkursu Polskiego i dwóch nagród publiczności na Millennium Docs Against Gravity, który swoją światową premierę miał podczas prestiżowego festiwalu w Salonikach.
„Czuję, jakby moja dusza potrzebowała tego filmu, a nigdy o tym nie wiedziała” - piszą na Filmwebie widzowie po jego seansie.
„Kandydaci Śmierci” łączą pasję do kina z niezwykłą czułością i poczuciem humoru. To opowieść o dorastaniu, pytaniach, lękach i marzeniach, a przede wszystkim o potędze wieloletniej przyjaźni. Jej głównymi bohaterami są reżyser filmu Maciej Cuske oraz jego syn Staś, którzy wraz z kumplami, Rafałem i Adrianem, oraz najsłodszą psinką w kosmosie - Frunią - tworzyli przez kilkanaście lat w czasie wakacji horrory klasy B.
Mężczyźni, którzy nie boją się uczuć
„Kandydatów Śmierci” Macieja Cuske okrzyknięto „dokumentalnym Boyhoodem”. Choć punktem wyjścia jest tu młodzieńcza pasja kręcenia amatorskich horrorów, otrzymujemy przede wszystkim piękny, autentyczny i czuły obraz dorastania. To historia mężczyzn, którzy nie boją się uczuć i hołd dla dającej siłę przyjaźni oraz relacji ojca z synem.
Maciej Cuske stworzył film niezwykle osobisty, w którym życiowa mądrość przenika się z ciętym dowcipem, co skutecznie sprawia, że nie ma tu miejsca na ckliwość, za to jest go mnóstwo na pokazanie prawdziwej bliskości. Wieczorne rozmowy o lękach, życiowych porażkach i dojrzewaniu stają się uniwersalnym zapisem budowania trwałych więzi i pokoleniowej wymiany. Otwarty rodzic zaczyna z fascynacją, uczyć się od własnego dziecka. Brawurowa podróż do świata wyobraźni.
Historia cyklu horrorów „Kandydaci Śmierci”, jak i filmu dokumentalnego, zaczyna się kilkanaście lat temu. Maciej postanowił zabrać wtedy swojego syna i jego dwóch kolegów na wakacje, podczas których wspólnie nakręcili pierwszy horror. Chciał w ten sposób odciągnąć chłopców od komputerów. Nie przypuszczał wtedy, że przerodzi się to w jedną z największych przygód jego życia.
Tak reżyser w Studiu Festiwalowym MDAG wspominał początki tego projektu:
„Wszystko zaczęło się od drobnego pomysłu, a właściwie od dojmującej świadomości uciekającego czasu. Tonąłem w kolejnych projektach i pracy, podczas gdy mój syn, Staś, dorastał. Miał już trzynaście lat, a ja widziałem, jak powoli tracę na niego wpływ. Czułem, że coś bezpowrotnie mi umyka – tak po prostu, jako ojcu. Zapragnąłem spędzić czas tylko z nim. Nie było to jednak proste, bo Staś był już bardzo zżyty ze swoimi kolegami. Wpadłem więc na pomysł: zabiorę ich wszystkich na wspólne wakacje. Chciałem przy okazji z bliska podpatrzeć ten ulotny moment – sam koniec ich dzieciństwa. Musiałem wymyślić jakiś sprytny patent, żeby namówić chłopaków na taki wyjazd. Za nic w świecie nie chcieli dobrowolnie jechać na odludzie, w jakąś głuszę. Przez pierwsze trzy lata jeździliśmy do drewnianej chaty na Podlasiu. Spaliśmy w namiocie, wodę wyciągaliśmy ze studni, korzystaliśmy z drewnianego wychodka. Zero sklepów, internetu czy telewizora. Dla nich taka forma spędzania czasu była wręcz niepojęta, przekraczała granice ich wyobraźni. Moim chwytem stała się więc obietnica, że pomogę im nakręcić wspólny horror. I to ich rzeczywiście kręciło.
Przyjaciel Stasia, Rafał, miał na tym punkcie prawdziwego bzika. Był święcie przekonany, że będzie robił filmy jak Tarantino. Nie wyobrażał sobie innego życia ani innego świata. Trochę wykorzystałem tę jego niespożytą energię do tworzenia kina. Nie wiedziałem wtedy, że potrwa to tak długo. Z czasem chłopcy dorastali, a wraz z nimi rosły ich ambicje. Nasze wyjazdy stawały się coraz większymi wyzwaniami, a warunki, w jakich realizowaliśmy nasze horrory, bywały coraz trudniejsze. Wszystko wymyślaliśmy na gorąco, na miejscu. Ta spontaniczność sprawiała, że przeżywaliśmy niezwykle intensywny, fantastyczny czas, do którego wciąż chcieliśmy wracać”.
Publiczność pokochała „Kandydatów Śmierci”
Dwie nagrody publiczności w czasie festiwalu Millennium Docs Against Gravity mówią same za siebie. Publiczność pokochała nowy film Macieja Cuske, czemu dała wyraz także w recenzjach użytkowników na Filmwebie. Film posiada średnią 8,1 przy niemal 800 ocenach. Osoby, które miały już okazję zobaczyć film, piszą o nim tak:
„Można razem budować tratwę, kręcić amatorskie horrory, śmiać się z własnych pomysłów, ale też bez wstydu mówić kocham cię, przyznać się do słabości czy zapłakać”
„Męskie rozmowy, męskie przygody, męskie przyjaźnie. Jest i śmiech (sporo, sporo śmiechu), i ciut płaczu”
„Kiedy idziesz na fajny film, który ma być dobrą zabawą, a dostajesz przepiękną opowieść o pasji, poświęceniu, miłości i przyjaźni. Jest zabawnie, jest wzruszająco, jest treściwie. A przede wszystkim jest szczerze i z niebywałą lekkością”
„Wzrusza, bawi, pozostawia ciepełko. Jeden z piękniejszych dokumentów jakie widziałam w swoim życiu. Wspaniały!”.
Polska2026 1h 35m
Premiera: 07 sierpień 2026
Grudziądz 20.11.2026, g. 19:00
od 95.00 pln
Zapraszamy na wyjątkowy recital Anny Rusowicz!
To nie będzie zwykły koncert. To poruszająca muzyczna i nostalgiczna podróż przez najpiękniejsze utwory legend polskiej sceny – takich jak Anna German, Irena Santor, Ada Rusowicz, Anna Jantar, Sława Przybylska, Ewa Demarczyk czy Natasza Zylska – w nowych, świeżych i pełnych emocji interpretacjach. Artystka tym samym oddaje hołd największym polskim ikonom.
Anna Rusowicz, jedna z najbardziej charyzmatycznych wokalistek współczesnej polskiej sceny, zachwyca autentycznością, potężnym głosem i niezwykłym kontaktem z publicznością. Jej interpretacje nie tylko przypominają ponadczasowe przeboje – one nadają im nowe życie.
Za wyjątkowe aranżacje odpowiada pianista i kompozytor Rafał Stępień, którego subtelny, elegancki akompaniament tworzy intymną atmosferę pełną wzruszeń, nostalgii i radości.
To koncert dla tych, którzy kochają piękne melodie, prawdziwe emocje i magię polskiej piosenki w najlepszym wydaniu.
To nie będzie zwykły koncert. To poruszająca muzyczna i nostalgiczna podróż przez najpiękniejsze utwory legend polskiej sceny – takich jak Anna German, Irena Santor, Ada Rusowicz, Anna Jantar, Sława Przybylska, Ewa Demarczyk czy Natasza Zylska – w nowych, świeżych i pełnych emocji interpretacjach. Artystka tym samym oddaje hołd największym polskim ikonom.
Anna Rusowicz, jedna z najbardziej charyzmatycznych wokalistek współczesnej polskiej sceny, zachwyca autentycznością, potężnym głosem i niezwykłym kontaktem z publicznością. Jej interpretacje nie tylko przypominają ponadczasowe przeboje – one nadają im nowe życie.
Za wyjątkowe aranżacje odpowiada pianista i kompozytor Rafał Stępień, którego subtelny, elegancki akompaniament tworzy intymną atmosferę pełną wzruszeń, nostalgii i radości.
To koncert dla tych, którzy kochają piękne melodie, prawdziwe emocje i magię polskiej piosenki w najlepszym wydaniu.
Grudziądz 22.11.2026, g. 12:00
od 34.00 pln
FORTEPIAN MÓWI PIERWSZY
Michał Basista
Niedzielne Koncerty w Teatrze
Są emocje, których nie da się opowiedzieć słowami – trzeba je usłyszeć.
Podczas wyjątkowego koncertu Michał Basista zaprosi Państwa do świata muzyki Fryderyka Chopina i Siergieja Rachmaninowa. W programie znajdą się dzieła pełne liryzmu, ekspresji i poruszających kontrastów, które pozwolą odkryć niezwykłe możliwości fortepianu.
Michał Basista to pianista młodego pokolenia, laureat konkursów międzynarodowych i uczestnik I etapu XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie, w którym znalazł się w gronie 84 pianistów z całego świata.
To doskonała okazja, by na żywo doświadczyć piękna muzyki w interpretacji artysty, którego talent i muzyczna wrażliwość zasługują na uwagę.
Podczas przerwy koncertu zaprosimy Państwa na słodki poczęstunek oraz otwarcie wystawy fotograficznej Damiana Drewniaka w foyer „Galerii Na Piętrze” w Centrum Kultury Teatr.
Michał Basista
Niedzielne Koncerty w Teatrze
Są emocje, których nie da się opowiedzieć słowami – trzeba je usłyszeć.
Podczas wyjątkowego koncertu Michał Basista zaprosi Państwa do świata muzyki Fryderyka Chopina i Siergieja Rachmaninowa. W programie znajdą się dzieła pełne liryzmu, ekspresji i poruszających kontrastów, które pozwolą odkryć niezwykłe możliwości fortepianu.
Michał Basista to pianista młodego pokolenia, laureat konkursów międzynarodowych i uczestnik I etapu XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie, w którym znalazł się w gronie 84 pianistów z całego świata.
To doskonała okazja, by na żywo doświadczyć piękna muzyki w interpretacji artysty, którego talent i muzyczna wrażliwość zasługują na uwagę.
Podczas przerwy koncertu zaprosimy Państwa na słodki poczęstunek oraz otwarcie wystawy fotograficznej Damiana Drewniaka w foyer „Galerii Na Piętrze” w Centrum Kultury Teatr.
Grudziądz 27.11.2026, g. 18:00
od 105.00 pln
„Kiedy kota nie ma…” istnieje szansa, że pojawi się w najmniej oczekiwanym momencie! A wtedy bieg komicznych wydarzeń w tej znakomitej brytyjskiej komedii sytuacyjnej, może nabrać zawrotnego tempa, a rozbawienie Widzów całkowicie wymknąć się spod kontroli. Podróż poślubna do Saint Tropez? Tak! Ale w dwudziestą rocznicę ślubu??? Jak poradzą sobie z wzajemnymi uszczypliwościami dwa zabawne angielskie małżeństwa z 20-letnim stażem? Jak rozbudzić dziką namiętność w mężu fajtłapie? Jak ów próbuje dotrzymać kroku szwagrowi seksoholikowi? Jak zaimponować zmanierowanej zamożnej siostrze i nie zabić jej wędzonym łososiem? Oraz czy szczotka sedesowa z wizerunkiem pary królewskiej może pomóc w samobójstwie pięknej 20-latce? – odpowiedzi mogą być abstrakcyjnie zaskakujące! Jedyne przewidywalne tego wieczoru, to ponad 2 godziny dobrego dowcipu, humoru i śmiechu do łez!
reżyseria Andrzej Rozhin
scenografia i kostiumy Joanna Pielat-Rusinkiewicz
przekład Klaudyna Rozhin
opracowanie muzyczne Agnieszka Putkiewicz
reżyseria Andrzej Rozhin
scenografia i kostiumy Joanna Pielat-Rusinkiewicz
przekład Klaudyna Rozhin
opracowanie muzyczne Agnieszka Putkiewicz
Grudziądz 29.11.2026, g. 17:00
od 95.00 pln
Zapraszamy Państwa na niezapomnianą muzyczną podróż! 29.11.2026 - godz. 17:00 (niedziela). Scena Centrum Kultury Teatr w Grudziądzu rozbłyśnie Hitami wszech czasów w wykonaniu znakomitych artystów! To wieczór pełen melodyjnych szlagierów, wzruszeń i dobrego humoru. Zabierzcie swoich bliskich, żony, babcie oraz przyjaciółki na wyjątkowe spotkanie z piękną muzyką i ciepłą, rodzinną atmosferą. O doskonały nastrój i mnóstwo szlagierowej energii zadbają znani i cenieni Wykonawcy, występujący na antenach wielu stacji telewizyjnych, oraz rozgłośni radiowych na Śląsku i nie tylko. Wystąpią: - Alexander Martinez - Metrum Reni & Marco - Zespół Harmonic - Marcin Wojaczek - Paweł Siluk Steiner - Zespół Sukces Całość, w swoim niepowtarzalnym stylu i szlagierowym rytmie, poprowadzi - Andrzej Miś!!! gwarantując znakomity kontakt z publicznością, uśmiech i prawdziwie śląski klimat! Do zobaczenia - niech to będzie piękne spotkanie pełne muzyki i uśmiechu!
